Z perspektywy Harry'ego
-Masz nowy pokój?- przeczytałemna głos jak zawsze.- Nie, to pokój mojej przyjaciółki. Jak się nazywa?- nastepne pytanie mnie nie zaskoczyło.- Eveline Carly. Ma 17 lat. Teraz prawdopodobnie jest w łazience. Już chyba nic nie musicie wiedzieć. O! Wyszła z łazienki. Eve, chodź na chwilkę!-weszła, a ja jak zawsze się zarumieniłem. Nie wiedziałem dlaczego. Była ubrana w http://i2.pinger.pl/pgr433/71b3809d0002a1974f4ec8e8/outfit-viii.jpg . Wyglądała dudownie.
-Hej Harry! Wołałeś mnie.- powiedziała swoim aksamitnym głosem.
-Tak. Robię twitcama i chcą cię zobaczyć.- powiedziałem lekko spięty.- Jeśli oczywiście chcesz.
-Jasne, nie ma sprawy.-podeszła i szeroko uśmiechnęła się do kamery, pomachała i powiedziała "Hello!" A ja poczułem jej zapach. Pachniała jak zawsze wiśniami. Kochałem ten zapach.- Dobra ja idę, bo jutro mam test z DNA skóry. Do zobaczenia!- krzyknęła w drzwiach i puściła mi buziaka, a ja uśmiechnęłem się jak idiota.
-To była właśnie Eveline, moja przyjaciółka.- powiedziałem.- Skąd jest? Urodziła się w tutaj. Jej mama jest Polką, a tata Anglikiem. Naprawdę nazywa się Ewelina Klara, ale ja mówię do niej w wersji angielskiej. No, co tam jeszcze piszecie. Tak! Oficjalnie jestem singlem, a to moja przyjaciółka! Ona też nikogo nie ma. Tak, ma facebooka i twiteera. Jak się poznaliśmy? To ciekawa historia....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz